Większość flot traci kandydatów nie na rozmowie kwalifikacyjnej, tylko gdzieś między kliknięciem w formularz a pierwszym kursem. Moduł „Kandydaci” prowadzi zgłoszenie od strony internetowej, przez kontakt operatora i komplet dokumentów, aż do momentu, w którym kierowca faktycznie wyjeżdża na miasto. Każdy etap ma właściciela i widoczny status.

Formularz, który na wejściu prosi o dziesięć informacji, odsiewa nie tych kandydatów, których miał odsiać. Człowiek wypełnia trzy rubryki, dochodzi do pytania o numer prawa jazdy albo formę współpracy i zamyka kartę. Dlatego pierwszy kontakt na stronie floty sprowadza się tutaj do dwóch pól: imienia i numeru telefonu. Tyle wystarczy, żeby zgłoszenie trafiło do CRM i żeby ktoś mógł oddzwonić jeszcze tego samego dnia.
Wszystkie pozostałe dane — dokumenty, doświadczenie, miasto pracy, preferowany model rozliczenia — system pomaga zebrać później, już przy udziale operatora. To przeniesienie wysiłku z kandydata na CRM jest sednem całego modułu. Krótki formularz podnosi liczbę zgłoszeń, a komplet informacji i tak powstaje, tylko o jeden krok dalej w procesie i pod okiem człowieka, który wie, o co dopytać.
Cztery mechanizmy, które razem zamieniają luźne odpowiedzi na ogłoszenie w przewidywalny proces zatrudnienia.

Karta kandydata nie kończy się na numerze telefonu. To także miejsce, w którym trzymane są jego dokumenty. Część z nich powstaje z gotowych szablonów — wystarczy wybrać rodzaj dokumentu, a dane z CRM wypełnią go same. Część flot woli pracować na własnych wzorach, wypracowanych przez lata i sprawdzonych przez prawnika: umowę o współpracy, umowę najmu samochodu czy dowolny inny dokument można po prostu wgrać do karty.
Efekt w obu wariantach jest ten sam. W momencie, w którym kierowca zaczyna pracę dla Ubera, Bolta, FreeNow, Glovo czy Wolt, jego teczka jest kompletna i dostępna dla uprawnionych pracowników floty — bez przeszukiwania skrzynek mailowych, komunikatorów i katalogów na dysku.
Najdroższy kandydat to ten, za którego zapłaciłeś w kampanii rekrutacyjnej, a potem nikt do niego nie oddzwonił. Widoczna kolejka nowych zgłoszeń i twarda logika przypisania leadów istnieją po to, żeby taki scenariusz był widoczny od razu, a nie dopiero po miesiącu, przy liczeniu kosztu pozyskania kierowcy.
Formularz ma jedno zadanie: zdobyć kontakt. Weryfikacja odbywa się na kolejnych etapach lejka, gdzie operator rozmawia z kandydatem i zbiera dokumenty. Krótki formularz nie obniża wymagań wobec kierowcy — skraca jedynie drogę do pierwszej rozmowy.
Operator przypisuje zgłoszenie do siebie bezpośrednio z kolejki nowych kandydatów. Dzięki temu każdy lead ma jednego właściciela, a menedżer widzi, kto prowadzi rozmowę i na jakim etapie lejka znajduje się kandydat.
Bezpośrednio z karty kandydata, jednym kliknięciem: system wysyła wiadomość z linkiem do dokończenia rejestracji w wygodnym dla kandydata komunikatorze. Dalsza rozmowa trafia do wspólnego modułu czatów, więc jej historia zostaje w CRM.
Tak. W karcie kierowcy można wygenerować dokument z szablonu albo wgrać własny plik — umowę o współpracy, umowę najmu samochodu i inne dokumenty stosowane w Twojej firmie.
Tak. Ten sam lejek prowadzi kandydatów niezależnie od tego, czy docelowo mają jeździć dla Ubera, Bolta i FreeNow, czy realizować dostawy dla Glovo i Wolt.
30 minut online, bez zobowiązań. Pokażemy, jak to działa we flotach Twojej wielkości.
Umów demo